Projektujemy
oddziały szpitalne,
które leczą razem
z personelem.
Łączymy badania naukowe nad przestrzenią szpitalną
z projektowaniem architektonicznym — żeby oddział, który budujecie, realnie skracał pobyt pacjentów
i odciążał personel, zamiast dokładać im stresu.
Efekt: układy funkcjonalne, które skracają ścieżkę pacjenta, ograniczają błędy i realnie odciążają personel.
12
LAT BADAŃ NAD ARCHITEKTURĄ SZPITALNĄ
ZUT
pracownik naukowy Wydziału Architektury i Urbanistyki
punkt wyjścia
Większość oddziałów projektuje się
bez jednej rozmowy z tymi,
którzy w nich pracują i leczą się.
Efekt: przestrzeń, która wygląda dobrze na wizualizacji, a w użytkowaniu generuje koszty
— dłużej, ciszej i mniej widocznie niż błąd konstrukcyjny, ale równie kosztownie.
punkt wyjścia
01
Dłuższy czas rekonwalescencji
Złe doświetlenie, hałas i brak kontaktu z naturą wydłużają pobyt pacjenta na oddziale.
02
Zgubiony pacjent, sfrustrowana rodzina
Nieczytelne wayfinding to opóźnienia, dodatkowe pytania do personelu i gorsze doświadczenie placówki.
03
Wypalenie i rotacja personelu
Źle zaplanowane ciągi komunikacyjne i brak stref regeneracji zwiększają obciążenie pielęgniarek i lekarzy.
04
Błędy wynikające z organizacji przestrzeni
Część zdarzeń niepożądanych ma źródło nie w procedurze, a w układzie funkcjonalnym oddziału.
Nazywam się Marta Wysocka jestem Architektem.
Zajmuje się badaniem
przestrzeni dospołecznych w Szpitalach.
Jestem pracownikiem badawczo naukowym
Zachodniopomorskiego
Uniwersytetu Technologicznego
Wydziału Architektury i Urbanistyki.
